Zerżnięta pod prysznicem

Ten tekst przeczytasz w 4 min

Autor: Gosia

3 lipca 2021

Sex pod prysznicem

Cześć, tutaj Gosia. Ostatnio wróciłam wspomnieniami do naszej wyjątkowej rocznicy. Poprzednim razem opisałam, jak wyglądał nasz powrót do domu po kolacji, ale to był przecież tylko początek i na pewno czekacie już na resztę ;-). Po gorącym lodziku w trakcie jazdy weszliśmy do naszego domu. Gdy tylko przekroczyliśmy próg, Mikołaj wręcz rzucił się na mnie, zaczęliśmy się całować i pieścić, czułam, że chciał mieć mnie tu i teraz. Moja mokra i gorąca cipka też zdecydowanie się tego domagała, ale miałam inne plany. Naprawdę z trudem wyzwoliłam się z jego objęć i pociągnęłam go za dłoń w stronę naszej dużej łazienki. “Idź pod prysznic, zaraz przyjdę do ciebie z naszym prezentem” – szepnęłam cicho i upewniłam się, że faktycznie wszedł pod prysznic. Wtedy ruszyłam do sypialni.

Gdy weszłam do środka, uśmiechnęłam się szeroko. Na naszym ogromnym łóżku na środku sypialni leżała już Zosia. Zgodnie z moją prośbą miała już na sobie swój strój kąpielowy, w którym po raz pierwszy ją zobaczyliśmy – dwuczęściowe, skromne bikini w amerykańską flagę. Podeszłam do niej z uśmiechem, położyłam palec na ustach i pochyliłam się, wymieniając z nią kilka namiętnych pocałunków pocałunków.

Zosia nie była mi dłużna i od razu nasze języczki zaczęły się wzajemnie pieścić, owijać się o siebie i ocierać. Jęknęłam cichutko w jej usta i sięgnęłam pod jej majteczki. Poczułam od razu wilgoć jej cipki. Podotykałam ją przez chwilę, po czym wstałam z łóżka. Zrzuciłam z siebie swoją koszulę oraz stanik, a zaraz potem spódnicę i majteczki, stając zupełnie nago. Zosia wstała z łóżka i od razu przyssała się do moich piersi. Lizała je i ssała na zmianę, jedną ręką sięgając do mojej cipki. Było to naprawdę cudowne i rozkoszne, ale nie mogłam zapomnieć o Mikołaju. Oderwałam się od niej i chwyciłam za dłoń, po czym ruszyłam do łazienki. Gdy odwróciłam się do niej plecami, poczułam, że dotknęła mojego koreczka, który wciąż był w mojej drugiej dziurce.
– Też chcę takie… – wyszeptała. Odwróciłam się w jej stronę z uśmiechem.
– To mój rocznicowy prezent… Ale dla Ciebie też się coś znajdzie – odparłam i ruszyłyśmy do łazienki.

Drzwi były uchylone, więc widziałyśmy środek, nie będąc widocznymi. Mikołaj stał w dużej, półotwartej kabinie i mył się, delikatnie się pieszcząc. Widziałam, że jego penis lekko stał, chociaż jeszcze nie w pełni. Uśmiechnęłam się nieznacznie i pierwsza weszłam do łazienki.
– Kochany… Więc, mam dla nas prezent – mówiąc to wciągnęłam Zosię do pomieszczenia. Mikołaj przerwał mycie-pieszczenie się i popatrzył nieco zaskoczony, ale z szerokim uśmiechem.
– Zosia! – Wiedziałam, że ją rozpoznał. Nie można było nie zapomnieć takiej uroczej twarzyczki. Uśmiechnęłam się tylko i stając za Zośką, zaczęłam pchać ją w stronę kabiny. Obie weszłyśmy do środka, pod deszczownicę i natychmiast woda spłynęła po naszych ciałkach. Pozwoliłam sobie na małą dominację i wręcz docisnęłam Zosię do Mikołaja. Przyutulił się do niej i od razu zaczął się z nią całować mocno i namiętnie a ja wsunęłam dłonie pod jej ramiona i zaczęłam masować jej piersi przez cieniutki materiał jej stroju.

Czułam, jak jej sutki natychmiast zareagowały, stały się mocno sterczące. widziałam, że opuściła też obie dłonie na penisa Mikołaja i zaczęła go pieścić. Sięgnęłam do jej sznureczków na plecach i rozwiązałam je, a za chwilę wyrzuciłam jej stanik gdzieś poza kabinę. Mikołaj od razu pochylił się i przyssał do jej B-oskich piersi. Widziałam jak lizał i ssał jej piersi, a ja powoli przesunęłam dłonie na jej ramiona. Dałam jej jeszcze chwilę rozkoszy a potem wyraźnie nacisnęłam. Posłusznie uklęknęła między nami i jej głowa znalazła się na wysokości penisa mojego męża. Od razu otworzyła usta i zaczęła go lizać i ssać, a ja pochyliłam się i odnalazłam usta Mikołaja. całowałam się z nim i lizałam, gdy Zośka pode mną robiła mu dobrze ustami. Mikołaj jęczał mi w usta i czułam, że jest mu naprawdę dobrze. W końcu opuściłam obie dłonie na głowę Zosi i położyłam jej palce na obu policzkach, delikatnie ją unieruchamiając.

– Zerżnij jej usta, skarbie – powiedziałam i Mikołaj nie czekał ani chwili. Zaczął poruszać biodrami, mocno i zdecydowanie dosłownie pieprząc jej usta. Widziałam, że Zośka poddała się całkiem i tylko wysunęła język, robiąc mu miejsce. Poruszał się szybko, raz po raz wchodząc w jej usta i gardło aż do końca, by za chwilę mięć między jej ustami samą główkę. Miałam wrażenie że przyspieszał jeszcze bardziej, a na pewno był coraz bardziej głośny. Widziałam w jego oczach, że zaraz odleci i zaleje ją całkowicie. Zosia nie ruszała się za to zupełnie, była jak posąg, widziałam tylko w jej oczach pełne podniecenia oderwanie od rzeczywistości, wiedziałam z wcześniejszej rozmowy z nią, że chciała by ktoś kiedyś tak ją zerżnął w usta. Mikołaj przyśpieszał, pieprzył jej usta mocno i szybko, jęczał, widziałam, że zaraz dojdzie na sam szczyt. Byłam pewna, że zaleje całe jej gardło, ale jednak zaskoczył mnie.

W ostatnim momencie Mikołaj wyciągnął penisa z jej ust i chwycił go mocno w swoje dłonie. Wystarczyło mu kilka ruchów, by głośno krzyknął, a na środku czoła naszej Zosi wylądował cały ładunek jego nektaru. Doszedł na jej twarz, a ona z uśmiechem wysunęła język i zaczęła zlizywać pojedyncze krople, które już spływały po jej nosku na policzki. Po wszystkim wsunął jeszcze samą główkę w jej usta, by za chwilę odsunąć się i odetchnąć głęboko.
– Zaraz dołączymy do ciebie w sypialni – powiedziałam z uśmiechem. Miki tylko skinął głową i zostawił nas same. Popatrzyłam z góry na Zosię, która już odwróciła się w moją stronę, wciąż jednak posłusznie siedząc na piętach. Chwyciłam jej policzki i przesunęłam głowę tak, by znalazła się prosto pod wodą wciąż lejącą się z deszczownicy. Patrzyłam jak sperma mojego męża niechętnie spływa z jej twarzy. W tym momencie Zośka mrugnęła do mnie okiem z uśmiechem, a ja chwyciłam ją delikatnie za włosy i przyciągnęłam jej usta do mojej spragnionej pieszczot cipki…

Do następnego, Gosia

Autor opowiadania:

Oceń opowiadanie!

Kategorie opowiadania:
Anal, Bielizna, Cumshot, Dominacja, Fetysze, Lesbijki, Małżeństwo, Masturbacja, Młode, Oral, Ostry Sex, Rodzinne, Tabu, Trójkąt, Zabawki

Piszesz opowiadania?

Opublikuj je u nas!

Dodaje opowiadanie!

Jakie opowiadania chcesz przeczytać?

Wypełnij anonimową ankietę

sex z braciszkiem
Bielizna
Starszy braciszek cz. 1

Był już wieczór, wracając ze szkoły do domu zostałam lekko pobita przez mojego ex chłopaka. Wróciłam do domu około 23 więc myślałam że każdy już śpi. Myliłam się. Mój starszy […]

2 min Krysia 31 lipca 2021
Ostry sex zachod slonca
Bielizna
Zachód słońca nad jeziorem

Cześć, tutaj Gosia. Ostatni rok minął nam bardzo szybko. Wakacje, na których poznaliśmy Zosię i potem te wszystkie miesiące kiedy spotykaliśmy się z nią odeszły w zapomnienie i zostało nam […]

4 min Gosia 24 lipca 2021
Lesbijski sex w wannie
Anal
Relaks w wannie

Cześć, tutaj Gosia. Z pewnością pamiętacie moje ostatnie opowiadanie, w którym wróciłam wspomnieniami do naszej rocznicy i o tym, jak świetnie zabawialiśmy się wraz z Mikołajem Zosią. Cóż, wtedy, tamtej […]

3 min Gosia 12 lipca 2021