Ciąża to wyjątkowy czas, w którym każda przyszła mama pragnie zapewnić swojemu dziecku najlepszy start w życie. Jednym z najważniejszych aspektów, na który mamy realny wpływ, jest dieta. To, co jemy, ma bezpośrednie przełożenie na rozwój płodu i zdrowie maluszka po urodzeniu. W tym artykule, jako Kornelia Kucharska, pragnę podzielić się z Wami konkretnymi i sprawdzonymi informacjami na temat produktów, których należy unikać w tym szczególnym okresie, abyście czuły się pewnie i bezpiecznie w swoich kulinarnych wyborach.
Bezpieczna dieta w ciąży kluczowe produkty, których należy unikać dla zdrowia mamy i dziecka
- Unikaj surowego lub niedogotowanego mięsa i wędlin dojrzewających ze względu na ryzyko toksoplazmozy i listeriozy.
- Zrezygnuj z niepasteryzowanego nabiału, w tym serów pleśniowych i miękkich z niepasteryzowanego mleka, aby zapobiec listeriozie.
- Ogranicz spożycie ryb o wysokiej zawartości rtęci (tuńczyk, miecznik) i całkowicie wyeliminuj surowe ryby oraz owoce morza.
- Całkowicie zrezygnuj z alkoholu; ogranicz spożycie kofeiny do bezpiecznego limitu.
- Zawsze dokładnie myj owoce i warzywa; unikaj surowych kiełków.
- Uważaj na wątróbkę i niektóre zioła, które mogą być szkodliwe w nadmiarze lub mieć działanie poronne.
Jak dieta mamy wpływa na zdrowie i rozwój dziecka?
Dieta przyszłej mamy to coś więcej niż tylko zaspokajanie głodu. To fundament, na którym buduje się zdrowie i prawidłowy rozwój płodu. Składniki odżywcze dostarczane z pożywieniem są bezpośrednio transportowane do rozwijającego się dziecka, wpływając na kształtowanie się jego organów, układu nerwowego, kości i odporności. Z drugiej strony, pewne produkty lub substancje mogą stanowić potencjalne zagrożenie, prowadząc do powikłań ciążowych, wad wrodzonych, a nawet poronień. Dlatego tak ważne jest, aby świadomie wybierać to, co ląduje na naszym talerzu to inwestycja w zdrowie maluszka na całe życie.
Główne zagrożenia płynące z żywności Listeria, Toksoplazmoza i Salmonella, co musisz wiedzieć?
W ciąży organizm kobiety jest bardziej podatny na infekcje, a niektóre patogeny, które dla osoby dorosłej mogą być jedynie nieprzyjemne, dla rozwijającego się płodu stanowią poważne zagrożenie. Właśnie dlatego tak często mówimy o konieczności unikania konkretnych produktów. Przyjrzyjmy się trzem głównym mikrobiologicznym wrogom, z którymi możemy mieć do czynienia w żywności.
Listerioza to infekcja bakteryjna wywołana przez Listeria monocytogenes. Bakteria ta jest szczególnie niebezpieczna w ciąży, ponieważ może przenikać przez łożysko, prowadząc do poronienia, przedwczesnego porodu, martwego urodzenia lub ciężkiej infekcji u noworodka. Listeria jest odporna na niskie temperatury, więc może rozwijać się nawet w lodówce. Główne źródła to niepasteryzowane mleko i jego przetwory (w tym sery pleśniowe i miękkie z niepasteryzowanego mleka), surowe lub niedogotowane mięso, pasztety oraz surowe ryby. Właśnie dlatego tak często powtarzam, że pasteryzacja to nasz sprzymierzeniec!
Toksoplazmoza to choroba pasożytnicza wywołana przez pierwotniaka Toxoplasma gondii. Zakażenie w ciąży, zwłaszcza w pierwszym trymestrze, może prowadzić do poważnych wad rozwojowych u dziecka, takich jak uszkodzenia mózgu, wzroku czy słuchu. Głównymi źródłami zakażenia są surowe lub niedogotowane mięso (szczególnie wieprzowina i baranina), surowe wędliny dojrzewające, a także niemyte owoce i warzywa, które miały kontakt z ziemią zanieczyszczoną odchodami kotów. Dlatego tak ważne jest dokładne mycie produktów i unikanie surowego mięsa.
Salmonelloza to ostre zatrucie pokarmowe wywołane przez bakterie z rodzaju Salmonella. Choć zazwyczaj nie przenika ona przez łożysko, silne objawy u matki, takie jak wysoka gorączka, biegunka i odwodnienie, mogą stanowić zagrożenie dla przebiegu ciąży. Salmonella najczęściej występuje w surowych lub niedogotowanych jajkach (kogel-mogel, domowy majonez, tiramisu) oraz w surowym mięsie, zwłaszcza drobiowym. Pełna obróbka termiczna jest kluczem do bezpieczeństwa w tym przypadku.

Produkty mleczne i sery na co uważać przy sklepowej lodówce?
Sery pleśniowe (brie, camembert, gorgonzola) dlaczego są na czarnej liście i czy jest od tego wyjątek?
Sery pleśniowe, takie jak brie, camembert, gorgonzola czy roquefort, są niestety na liście produktów zakazanych w ciąży. Głównym powodem jest ryzyko zakażenia bakterią Listeria monocytogenes. Bakteria ta doskonale rozwija się w wilgotnym środowisku o wysokim pH, które panuje w miękkich serach pleśniowych. Listerioza, jak już wspomniałam, może mieć bardzo poważne konsekwencje dla płodu. Jedynym wyjątkiem, kiedy możesz bezpiecznie zjeść ser pleśniowy, jest jego dokładne podgrzanie do wysokiej temperatury, tak aby był gorący na całej objętości (np. zapieczony w cieście, podany na gorącej pizzy). Wówczas wysoka temperatura niszczy bakterie, niwelując zagrożenie.
Pasteryzacja Twoje słowo-klucz jak czytać etykiety serów, by wybrać bezpiecznie?
Pasteryzacja to proces obróbki cieplnej, który niszczy szkodliwe drobnoustroje, w tym bakterie Listeria. W ciąży to słowo-klucz, które powinno towarzyszyć Ci podczas zakupów nabiału. Oto praktyczne wskazówki, jak czytać etykiety:
- Szukaj napisu "z mleka pasteryzowanego": To najważniejsza informacja. Jeśli jest, produkt jest bezpieczny.
- Unikaj "z mleka surowego", "z mleka niepasteryzowanego": Te sformułowania oznaczają ryzyko i takie produkty powinny być wykluczone z diety.
- Brak informacji: Jeśli na etykiecie nie ma żadnej informacji o pasteryzacji, lepiej założyć, że mleko było surowe i zrezygnować z zakupu, chyba że masz pewność od producenta.
- Sery twarde: Sery twarde, takie jak parmezan czy cheddar, nawet jeśli są z mleka niepasteryzowanego, są zazwyczaj bezpieczne ze względu na niską zawartość wody i długi proces dojrzewania, który utrudnia rozwój Listerii. Jednak dla pełnego spokoju ducha, ja zawsze polecam wybierać te z mleka pasteryzowanego.
A co z oscypkiem, fetą i serem kozim? Kiedy możesz je jeść bez obaw?
W przypadku oscypka, fety i serów kozich zasada jest podobna jak przy innych serach. Ich bezpieczeństwo zależy od tego, czy zostały wyprodukowane z mleka pasteryzowanego. Niestety, tradycyjne oscypki często wytwarzane są z niepasteryzowanego mleka owczego, co stwarza ryzyko listeriozy. Jeśli masz ochotę na oscypka, upewnij się, że kupujesz produkt z certyfikatem "z mleka pasteryzowanego" lub poddaj go dokładnej obróbce termicznej (np. grillując, aż będzie gorący w środku). Podobnie z fetą i serami kozimi zawsze sprawdzaj etykietę. Większość dostępnych w supermarketach serów feta i kozich jest produkowana z mleka pasteryzowanego, co czyni je bezpiecznymi. Zawsze jednak warto to zweryfikować.
Mleko "prosto od krowy" i domowe przetwory pozorne zdrowie, realne ryzyko
Wielu z nas ma sentyment do mleka "prosto od krowy" czy domowych przetworów mlecznych, wierząc, że są one zdrowsze i bardziej naturalne. Niestety, w ciąży takie produkty stanowią realne zagrożenie. Mleko niepasteryzowane, niezależnie od tego, czy pochodzi z zaufanego źródła, może zawierać szkodliwe bakterie, takie jak Listeria, Salmonella, E. coli czy Campylobacter. Te mikroorganizmy mogą prowadzić do poważnych infekcji. Domowe przetwory mleczne, takie jak twarogi, jogurty czy kefiry, jeśli nie zostały przygotowane z mleka pasteryzowanego i w warunkach sterylnych, również niosą ze sobą to samo ryzyko. Dlatego w ciąży zawsze wybieraj produkty mleczne, które zostały poddane pasteryzacji to gwarancja bezpieczeństwa dla Ciebie i Twojego dziecka.
Mięso, drób i wędliny jak bezpiecznie zaspokoić apetyt na białko?
Tatar, krwisty stek i carpaccio kategoryczny zakaz i jego przyczyny
Tatar, krwiste steki i carpaccio to potrawy, które niestety muszą poczekać do czasu po porodzie. Bezwzględny zakaz ich spożywania w ciąży wynika z bardzo poważnego ryzyka zakażeń. Surowe lub niedogotowane mięso jest głównym źródłem pasożyta Toxoplasma gondii, wywołującego toksoplazmozę, która może prowadzić do poważnych wad rozwojowych u płodu. Ponadto, surowe mięso może być siedliskiem innych bakterii, takich jak Salmonella czy E. coli, które choć dla matki mogą oznaczać jedynie nieprzyjemne zatrucie, w ciąży mogą wywołać powikłania. Dlatego, choć apetyt na taką formę mięsa może być duży, bezpieczeństwo dziecka jest priorytetem.
Szynka parmeńska, salami, chorizo czy surowe wędliny dojrzewające są zawsze niebezpieczne?
Surowe wędliny dojrzewające, takie jak szynka parmeńska, salami, chorizo czy kindziuk, również znajdują się na liście produktów niewskazanych w ciąży. Podobnie jak w przypadku surowego mięsa, głównym zagrożeniem jest tutaj ryzyko zakażenia toksoplazmozą. Proces dojrzewania tych wędlin zazwyczaj nie obejmuje obróbki termicznej, która zabiłaby pasożyty. Co prawda, długi proces dojrzewania i zawartość soli mogą ograniczać rozwój niektórych bakterii, jednak ryzyko toksoplazmozy pozostaje. Dlatego, dla pełnego bezpieczeństwa, zaleca się unikanie surowych wędlin dojrzewających przez cały okres ciąży. Jeśli naprawdę masz na nie ochotę, upewnij się, że zostały poddane obróbce termicznej (np. zapieczone w pizzy, upieczone w zapiekance), która skutecznie zneutralizuje zagrożenie.
Wątróbka i pasztety kiedy nadmiar witaminy A staje się toksyczny dla płodu?
Wątróbka i pasztety, choć bogate w żelazo i inne składniki odżywcze, są niewskazane w ciąży, szczególnie w pierwszym trymestrze. Powodem jest bardzo wysoka zawartość witaminy A (retinolu). W dużych dawkach witamina A może mieć działanie teratogenne, czyli prowadzić do wad wrodzonych u rozwijającego się płodu. Chociaż witamina A jest niezbędna dla zdrowia, jej nadmiar jest szkodliwy. Bezpieczniej jest unikać wątróbki i pasztetów, a potrzebne składniki odżywcze czerpać z innych, bezpiecznych źródeł. Pamiętajcie, że witamina A w postaci beta-karotenu (np. z marchwi) jest bezpieczna, ponieważ organizm przekształca ją w witaminę A tylko w takiej ilości, jakiej potrzebuje.
Praktyczny poradnik jak przygotowywać mięso, by zneutralizować wszelkie zagrożenia?
Bezpieczne przygotowywanie mięsa w ciąży to podstawa. Oto kilka kluczowych zasad, które pomogą Ci zneutralizować wszelkie zagrożenia:
- Dokładna obróbka termiczna: Mięso, drób i ryby zawsze gotuj, piecz lub smaż do momentu, aż będą całkowicie ścięte na całej objętości. Upewnij się, że w środku nie ma różowych ani krwistych fragmentów. Używaj termometru kuchennego, aby sprawdzić, czy temperatura wewnętrzna osiągnęła bezpieczny poziom (np. drób 74°C, wieprzowina 63°C).
- Higiena w kuchni: Używaj oddzielnych desek do krojenia surowego mięsa i innych produktów (warzyw, gotowanych potraw). Po kontakcie z surowym mięsem dokładnie umyj deski, noże i inne naczynia gorącą wodą z płynem.
- Mycie rąk: Zawsze dokładnie myj ręce mydłem i ciepłą wodą przed i po kontakcie z surowym mięsem.
- Unikaj krzyżowego zanieczyszczenia: Nie używaj tych samych naczyń ani sztućców do surowego mięsa i do już ugotowanych potraw. Surowe mięso przechowuj w lodówce na najniższej półce, w szczelnych pojemnikach, aby soki nie kapały na inne produkty.
- Rozmrażanie: Mięso rozmrażaj w lodówce, w mikrofalówce (i od razu gotuj) lub w zimnej wodzie, nigdy w temperaturze pokojowej.
Ryby i owoce morza zdrowe tłuszcze omega-3 pod ścisłym nadzorem
Rtęć na talerzu których ryb unikać bezwzględnie (tuńczyk, miecznik, rekin)?
Ryby są cennym źródłem kwasów omega-3, które są niezwykle ważne dla rozwoju mózgu i wzroku dziecka. Niestety, niektóre gatunki ryb mogą zawierać wysokie stężenie rtęci, która jest neurotoksyną i może uszkadzać rozwijający się układ nerwowy płodu. Dlatego w ciąży należy bezwzględnie unikać ryb o wysokiej zawartości rtęci. Do tej grupy zaliczają się: tuńczyk (szczególnie świeży, tuńczyk biały, albacore, tuńczyk błękitnopłetwy tuńczyk w puszce, light, jest zazwyczaj bezpieczniejszy, ale w ograniczonych ilościach), miecznik, rekin, marlin oraz makrela królewska. Wybierając ryby, zawsze stawiaj na te gatunki, które są bezpieczne i dostarczą Ci cennych składników bez ryzyka.
Sushi, wędzony łosoś i ostrygi dlaczego surowe ryby i owoce morza są zakazane?
Surowe ryby (sushi, sashimi) i owoce morza (ostrygi, małże, przegrzebki) są absolutnie zakazane w ciąży. Głównym powodem jest ryzyko zakażeń bakteryjnych (w tym Listeria) oraz pasożytniczych (np. Anisakis). Te patogeny mogą prowadzić do poważnych infekcji u matki i płodu. Podobnie jest z wędzonym na zimno łososiem proces wędzenia na zimno nie osiąga temperatury wystarczającej do zabicia bakterii, dlatego i on jest niewskazany. Jeśli masz ochotę na łososia, wybieraj świeżego i poddaj go dokładnej obróbce termicznej (pieczenie, gotowanie, smażenie). Bezpieczeństwo jest tutaj najważniejsze, a surowe produkty morskie po prostu niosą ze sobą zbyt duże ryzyko.
Bezpieczne porty na morzu ryb gatunki polecane w diecie przyszłej mamy
Na szczęście istnieje wiele bezpiecznych i zdrowych gatunków ryb, które możesz śmiało włączyć do swojej diety w ciąży. Są one bogate w kwasy omega-3, a jednocześnie charakteryzują się niską zawartością rtęci. Oto polecane gatunki, które możesz spożywać 2-3 razy w tygodniu:
- Łosoś atlantycki hodowlany: Świetne źródło omega-3, zazwyczaj niska zawartość rtęci.
- Dorsz: Chude mięso, bogate w białko.
- Mintaj: Popularna i łatwo dostępna ryba.
- Pstrąg: Świeża, smaczna ryba, często dostępna z lokalnych hodowli.
- Sardynki: Małe ryby, które można jeść w całości (z ośćmi), dostarczają wapnia i witaminy D.
- Śledź: Bogaty w omega-3, ale pamiętaj o umiarkowanym spożyciu ze względu na zawartość soli w przetworach.
- Makrela (świeża, nie królewska): Dobre źródło kwasów tłuszczowych.
Pamiętaj, aby zawsze wybierać ryby ze sprawdzonych źródeł i poddawać je pełnej obróbce termicznej.
Jajka w ciąży jak uniknąć pułapki Salmonelli?
Tiramisu, kogel-mogel, domowy majonez ukryte zagrożenie w Twoich ulubionych deserach i sosach
Ach, te pyszne desery i sosy! Niestety, tiramisu, kogel-mogel, domowy majonez, a także niektóre musy czekoladowe czy lody rzemieślnicze, mogą zawierać surowe lub niedogotowane jajka. To właśnie w nich kryje się pułapka Salmonelli. Bakteria ta, jak już wspomniałam, może wywołać silne zatrucie pokarmowe, które w ciąży jest szczególnie niebezpieczne ze względu na ryzyko odwodnienia i gorączki. Dlatego, choć trudno jest zrezygnować z ulubionych smakołyków, w tym okresie lepiej postawić na ich bezpieczne alternatywy lub upewnić się, że jajka użyte do ich przygotowania zostały poddane obróbce termicznej lub są jajkami pasteryzowanymi (dostępne w płynie).
Jajko na miękko vs. jajecznica jak obróbka termiczna wpływa na bezpieczeństwo?
Różnica między jajkiem na miękko a jajecznicą w kontekście bezpieczeństwa w ciąży jest kluczowa i sprowadza się do obróbki termicznej. Jajko na miękko, gdzie żółtko pozostaje płynne, niestety nie jest bezpiecznym wyborem. Niska temperatura i krótki czas gotowania nie gwarantują zabicia wszystkich bakterii Salmonelli, które mogą znajdować się w jajku. Z kolei jajecznica, omlet, jajko na twardo czy sadzone z całkowicie ściętym żółtkiem i białkiem są w pełni bezpieczne. Pełna obróbka termiczna, która ścina całe jajko, skutecznie eliminuje ryzyko Salmonelli, pozwalając cieszyć się tym wartościowym źródłem białka bez obaw. Zawsze upewnij się, że jajka są świeże i pochodzą ze sprawdzonych źródeł, a przed użyciem umyj skorupkę.
Napoje pod lupą co pić, a czego unikać dla zdrowia dziecka?
Alkohol w ciąży dlaczego nie istnieje "bezpieczna dawka"?
To jest kwestia, którą zawsze podkreślam z największą stanowczością: alkohol w ciąży jest bezwzględnie zakazany. Nie istnieje coś takiego jak "bezpieczna dawka" alkoholu dla kobiety w ciąży. Każda ilość, nawet najmniejsza, może mieć katastrofalne skutki dla rozwijającego się płodu. Alkohol przenika przez łożysko bezpośrednio do krwiobiegu dziecka, gdzie jest metabolizowany znacznie wolniej niż w organizmie dorosłego. Może to prowadzić do Płodowego Zespołu Alkoholowego (FAS), charakteryzującego się trwałymi uszkodzeniami mózgu, wadami rozwojowymi, problemami z nauką, zachowaniem i wzrostem. Decyzja jest prosta: przez całe dziewięć miesięcy, a także w okresie planowania ciąży, całkowicie zrezygnuj z alkoholu. Zdrowie Twojego dziecka jest tego warte.
Kawa, herbata, cola jaki jest bezpieczny limit kofeiny i czym ją zastąpić?
Kofeina to substancja, której wiele z nas używa na co dzień, aby poczuć się bardziej energicznie. W ciąży jej spożycie powinno być jednak ograniczone. Większość organizacji zdrowotnych zaleca, aby bezpieczny limit kofeiny w ciąży wynosił 200-300 mg dziennie, co odpowiada mniej więcej 2-3 filiżankom kawy (w zależności od jej mocy). Pamiętaj, że kofeina znajduje się nie tylko w kawie, ale także w herbacie (zwłaszcza czarnej i zielonej), napojach typu cola, czekoladzie, a nawet w niektórych lekach. Przekroczenie tej dawki może zwiększać ryzyko poronienia, przedwczesnego porodu lub niskiej masy urodzeniowej dziecka. Jeśli masz problem z ograniczeniem kofeiny, spróbuj zastąpić ją herbatkami ziołowymi (bezpiecznymi w ciąży, np. rumianek, mięta), wodą z cytryną, kawą zbożową lub bezkofeinową.
Napoje energetyczne chwilowy zastrzyk energii o potencjalnie groźnych skutkach
Napoje energetyczne są kuszące, gdy czujemy zmęczenie, ale w ciąży należy ich bezwzględnie unikać. Poza bardzo wysoką zawartością kofeiny, często zawierają one inne substancje, takie jak tauryna, guarana, żeń-szeń czy glukuronolakton. Wpływ tych składników na przebieg ciąży i rozwój płodu nie jest dobrze zbadany, a ich potencjalne skutki mogą być szkodliwe. Wysokie dawki kofeiny w połączeniu z innymi stymulantami mogą prowadzić do kołatania serca, bezsenności, niepokoju, a nawet wpływać na ciśnienie krwi. Zamiast sięgać po napoje energetyczne, postaw na zdrowy sen, lekką aktywność fizyczną i zbilansowaną dietę to najlepsze sposoby na utrzymanie energii w ciąży.
Owoce, warzywa, zioła i inne produkty na co jeszcze zwrócić szczególną uwagę?
Mycie to podstawa jak skutecznie usuwać pestycydy i groźne pasożyty z owoców i warzyw?
Owoce i warzywa to podstawa zdrowej diety w ciąży, ale ich odpowiednie przygotowanie jest absolutnie kluczowe. Na ich powierzchni mogą znajdować się pestycydy, ziemia, a także groźne patogeny, takie jak Toxoplasma gondii czy bakterie E. coli. Oto jak skutecznie je myć:
- Zawsze myj przed jedzeniem: Niezależnie od tego, czy obierasz owoc czy warzywo, zawsze umyj je przed krojeniem, aby uniknąć przeniesienia zanieczyszczeń z powierzchni na miąższ.
- Używaj zimnej, bieżącej wody: Dokładnie płucz owoce i warzywa pod bieżącą zimną wodą przez co najmniej 30 sekund.
- Szczotkowanie: Twarde warzywa (np. ziemniaki, marchew, ogórki) i owoce (np. jabłka) możesz delikatnie szorować czystą szczoteczką do warzyw, aby usunąć ziemię i zanieczyszczenia.
- Liściaste warzywa: Sałatę, szpinak, jarmuż rozdziel na pojedyncze liście i płucz pod bieżącą wodą, a następnie mocz w misce z wodą przez kilka minut, aby zanieczyszczenia opadły na dno. Powtórz kilkukrotnie.
- Suszenie: Po umyciu osusz owoce i warzywa czystym ręcznikiem papierowym lub wirówką do sałaty.
Surowe kiełki dlaczego ten "zdrowy" dodatek może być ryzykowny?
Surowe kiełki, takie jak kiełki lucerny, brokułów, fasoli mung czy rzodkiewki, są często postrzegane jako superfood i dodatek do zdrowych sałatek czy kanapek. Niestety, w ciąży są one odradzane. Problemem jest specyficzne środowisko, w którym kiełki rosną ciepłe i wilgotne. Takie warunki są idealne nie tylko dla kiełkowania nasion, ale także dla szybkiego rozwoju bakterii, takich jak Salmonella czy E. coli. Nawet jeśli nasiona były czyste, zanieczyszczenie może nastąpić w trakcie procesu kiełkowania. Ze względu na zwiększoną podatność na infekcje w ciąży, lepiej zrezygnować z surowych kiełków. Jeśli masz na nie ochotę, upewnij się, że zostały poddane obróbce termicznej (np. dodane do gorącej zupy czy stir-fry).
Przeczytaj również: Mózg, emocje, dotyk: Co naprawdę podnieca kobiety?
Ziołowa apteczka które zioła i przyprawy (szałwia, rozmaryn, cynamon) należy odstawić na 9 miesięcy?
Wiele z nas wierzy w moc ziół, ale w ciąży należy podchodzić do nich z dużą ostrożnością. Niektóre zioła i przyprawy, które w normalnych okolicznościach są bezpieczne, a nawet korzystne, w ciąży mogą mieć działanie poronne, stymulujące skurcze macicy lub toksyczne dla płodu. Oto lista ziół i przypraw, których należy unikać lub mocno ograniczyć:
- Aloes: Może działać przeczyszczająco i stymulować skurcze macicy.
- Szałwia: W dużych ilościach może działać poronnie, a także zmniejszać laktację (co będzie ważne po porodzie).
- Tymianek: W dużych dawkach może stymulować skurcze macicy.
- Rozmaryn: Podobnie jak szałwia i tymianek, w nadmiarze może być niewskazany.
- Piołun: Absolutnie zakazany ze względu na toksyczne działanie.
- Żeń-szeń: Może wpływać na poziom hormonów i być niewskazany.
- Cynamon: W dużych ilościach (np. w postaci suplementów) może stymulować skurcze macicy. Umiarkowane użycie jako przyprawy do potraw jest zazwyczaj bezpieczne.
- Dziurawiec: Może wchodzić w interakcje z lekami i nie jest zalecany.
Zawsze konsultuj stosowanie jakichkolwiek ziół lub suplementów z lekarzem prowadzącym ciążę. Bezpieczne są natomiast popularne herbatki owocowe, rumianek czy mięta w umiarkowanych ilościach.